Tak umierały moje córeczki "Nie wiem, czy on źle pokazał mi drogę, czy to ja pobłądziłam" - opowiadała podczas przesłuchania Kamisa D. "Błąkałam się po górach ponad dobę. Skończyło nam się jedzenie. Jedna z moich córeczek straciła przytomność. Pomyślałam, że lepiej będzie jak sama pójdę sprowadzić pomoc. Nie wiedziałam, że to się tak skończy..." - relacjonuje "Fakt". >>
2007-12-10
Technologie / Świąteczna gorączka
Twórcy groźnych aplikacji szybko reagują na nadchodzące wydarzenia, przystosowując do nich swoje niebezpieczne oprogramowanie. Ważnym zdarzeniem są święta ? idealny moment na wykorzystanie zawirusowanych e-kartek. We wtorek został przeprowadzony masowy atak wykorzystujący wyżej opisane kartki. Zostały wysłane z legalnego źródła, lecz kusiły internautę do odwiedzenia strony zawierającej malware. W e-mailu nadawca umieścił informację, że kartka nie zawiera wirusów. Apelujemy do wszystkich czytelników, aby wystrzegali się takich wiadomości.